Przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) jest jednym z najważniejszych problemów zdrowia publicznego. Pomimo tego, wiedza na jej temat w społeczeństwie jest zatrważająco niska. Polskie Towarzystwo Chorób Płuc podejmuje wysiłki w celu upowszechnienia informacji na temat profilaktyki i leczenia tej choroby.

prof. dr hab. n. med. Paweł Śliwiński – Prezes Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc

 Nazwy niektórych chorób wywołują żywy oddźwięk w świadomości społecznej. Praktycznie każdy – słysząc takie słowa, jak zawał, rak lub cukrzyca – odczuwa lęk i zadaje sobie pytanie: jak się przed nimi chronić? W mediach tradycyjnych i społecznościowych można bez trudu znaleźć mnóstwo informacji o profilaktyce chorób serca, leczeniu dietetycznym cukrzycy czy wczesnym rozpoznawaniu nowotworów. Tymczasem na pytanie, co oznacza skrót POChP (przewlekła obturacyjna choroba płuc) potrafi odpowiedzieć zaledwie kilka procent respondentów.

W nieodległej przeszłości gruźlica była chorobą płuc budzącą największe i uzasadnione obawy. Zachorowanie na nią oznaczało długoletnie cierpienie, męczące objawy i postępujące wyniszczenie organizmu. Gruźlica stała się osią licznych powieści i utworów poetyckich. Tomasz Mann pisząc „Czarodziejską górę” umieścił akcję w sanatorium przeciwgruźliczym w Davos, a opisy objawów i badania lekarskiego nie odbiegały od rzeczywistości. Nieuleczalność gruźlicy w paradoksalny sposób uszlachetniała tę chorobę, próbowano wręcz dowieść, że dotyczy ona ludzi wybitnie utalentowanych. Istotnie, wielu artystów i naukowców w tamtym okresie chorowało i zmarło z powodu gruźlicy. Poetycka symbolika użyta przez W. Broniewskiego „wyplute płuca nie bolą” na długi czas weszła do języka potocznego.

Wynalezienie streptomycyny i późniejsze udoskonalenie schematów leczenia gruźlicy spowodowały, że choroba przestała być w Europie istotnym problemem, aczkolwiek w skali globalnej pozostaje zgodnie z wytycznymi WHO zagrożeniem zdrowotnym i jest przyczyną około 1,5 miliona zgonów rocznie.

Dr n. med. Rafał Dobek – Sekretarz Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc

Obecnie najważniejszym i niestety wciąż niedocenionym w świadomości społecznej problemem współczesnej pneumonologii stała się POChP. Choroba ta zajmuje obecnie czwarte miejsce w tabeli przyczyn zgonów i prawdopodobnie do 2030 roku znajdzie się na trzeciej pozycji. Ocenia się, że liczba chorych na świecie wynosi powyżej 200 milionów, a roczna liczba zgonów – około 3 miliony. Problem dotyczy również krajów wysokorozwiniętych mających dobrze zorganizowane systemy opieki zdrowotnej.

Dlaczego więc tak niewiele osób wie o POChP?

Wydaje się, że do najważniejszych powodów należą podstępny początek choroby, nieswoisty obraz kliniczny i powolne narastanie objawów. Główne czynniki ryzyka POChP to dym tytoniowy oraz zanieczyszczenia powietrza atmosferycznego będące przyczyną postępującej i nieodwracalnej destrukcji miąższu płuc prowadzącej do trwałej obturacji, czyli zwężenia oskrzeli i w końcu do niedotlenienia organizmu, czyli niewydolności oddychania. Objawy choroby narastają powoli: przewlekły kaszel z wykrztuszaniem wydzieliny jest najczęściej bagatelizowany, a duszność podczas wysiłków fizycznych składana na karb fizjologicznego starzenia się organizmu lub często choroby serca. Niestety, wskutek tego większość pacjentów zaczyna szukać pomocy lekarskiej późno, gdy choroba jest już bardzo zaawansowana. Dlatego tak ważne znaczenie ma popularyzacja wiedzy na temat POChP we wszystkich dostępnych kanałach informacyjnych. Bez żadnej przesady można stwierdzić, że informacji na temat tej choroby nigdy nie będzie dosyć. Szerokie działania edukacyjne powinny być ukierunkowane na unikanie czynników ryzyka, przede wszystkim palenia tytoniu.  W ostatnim czasie na znaczeniu zyskuje również walka o czyste powietrze.

Przekaz powinien być adresowany również do tych osób, u których występują wczesne objawy, by niezwłocznie zgłosili się do lekarza i wykonali badanie spirometryczne. Pomimo, że POChP pozostaje chorobą nieuleczalną, w ostatnich latach wprowadzono do leczenia nowe długo działające leki rozszerzające oskrzela i ich kombinacje. W wielu przypadkach pacjenci będą mogli odnieść korzyści z wziewnej terapii trójlekowej, czyli preparatów złożonych zawierających dwa leki bronchodylatacyjne oraz lek przeciwzapalny. Farmakologiczne leczenie POChP jest obecnie skoncentrowane na zmniejszaniu objawów choroby, przede wszystkim duszności i kaszlu, a także na redukcji częstości zaostrzeń, w konsekwencji których zawsze dochodzi do istotnego pogorszenia przebiegu choroby.

Znaczny postęp udało się osiągnąć w leczeniu chorych na bardzo ciężką postać POChP ze współistniejącą niewydolnością oddychania. Coraz większa jest dostępność urządzeń do domowej tlenoterapii, zwiększa się także liczba chorych korzystających z nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej, zarówno w czasie hospitalizacji z powodu zaostrzeń, jak też długotrwałego stosowania tej metody w warunkach domowych. Nie ma żadnych wątpliwości, że nie będzie dalszego postępu w zwalczaniu POChP bez publicznej świadomości znaczenia tej choroby i wczesnego jej rozpoznawania.

Polskie Towarzystwo Chorób Płuc stawia sobie za cel rozpowszechnienie wiedzy na temat POChP w społeczeństwie i wciąż intensyfikuje działania edukacyjne zarówno wśród lekarzy jak i pacjentów.

Od wielu lat do wyzwań pneumonologii należy astma. Jeszcze 20-30 lat temu rozpoznanie tej choroby budziło lęk, a napady duszności były jedną z najczęstszych przyczyn interwencji pogotowia ratunkowego i hospitalizacji. Dzięki badaniom nad patogenezą astmy wprowadzono do szerokiego stosowania leki przeciwzapalne, które u zdecydowanej większości chorych umożliwiają osiągnięcie kontroli choroby, tj. prawie całkowite ustąpienie objawów i utrzymanie prawidłowej funkcji płuc pod warunkiem regularnego stosowania leków. Problemem jednak pozostaje astma ciężka, w której objawy utrzymują się pomimo optymalnego leczenia. Od niedawna, w finansowanych centralnie programach lekowych, dostępne są leki biologiczne, wskazane w astmie eozynofilowej oraz astmie alergicznej. Z badań epidemiologicznych wynika, że liczba chorych korzystających z programów lekowych stanowi zaledwie około 50% populacji, która mogłaby odnieść korzyści z tego leczenia. Konieczne są działania informacyjne, edukacja zarówno lekarzy rodzinnych, jak i specjalistów, a także pacjentów w zakresie dostępności takiej terapii. Do najczęstszych przyczyn niekorzystania z leczenia w programach lekowych należą brak wiedzy o takiej możliwości, zbyt duża odległość do ośrodka prowadzącego program, a także milcząca zgoda na ciągły brak kontroli astmy ze strony samego pacjenta. Wszystkie te przyczyny można usunąć poprzez edukację i zwiększenie dostępności programów.

Niedawno opublikowano również wyniki badań klinicznych, które prawdopodobnie zmienią filozofię leczenia astmy epizodycznej i przewlekłej łagodnej. Podstawą leczenia choroby, już od samego początku, nawet przy minimalnych objawach powinny być leki przeciwzapalne – wziewne glikokortykosteroidy. Stosowanie wyłącznie leków rozszerzających oskrzela grozi pogorszeniem przebiegu choroby i wystąpieniem duszności.

Niezwykle ważnym problemem pozostaje rak płuca, jeden z najgroźniejszych nowotworów obarczony bardzo wysoką śmiertelnością. W Polsce stwierdza się rocznie ponad 20 tysięcy nowych zachorowań. Kluczowe znaczenie ma wczesne rozpoznanie i utrzymywanie wśród lekarzy czujności onkologicznej. W ostatnim okresie nastąpił znaczący postęp w farmakoterapii; pojawiły są nowe leki biologiczne dostępne w ramach programów lekowych w niedrobnokomórkowym raku płuca. Nowe leki biologiczne są już także stosowane w terapii samoistnego włóknienia płuc, chorobie stosunkowo rzadkiej, ale dotychczas całkowicie nieuleczalnej.

Nadchodzący okres jesienno – zimowy przyniesie ze sobą zwiększenie częstości infekcji wirusowych górnych dróg oddechowych. Istotnym zagrożeniem pozostaje grypa, choroba często o bardzo ciężkim przebiegu, obarczona ryzykiem powikłań, a nawet zgonu. Jedyną skuteczną metodą zapobiegania grypie są szczepienia profilaktyczne. W obliczu zwiększonej aktywności ruchów antyszczepionkowych i prób angażowania w nie polityków, PTChP aktywnie wspiera szczepienia ochronne. Przeciw grypie zaszczepić się powinien w zasadzie każdy, a szczególnie dzieci, seniorzy i pacjenci z chorobami przewlekłymi. Wirus grypy mutuje, dlatego konieczne jest powtarzanie szczepienia co roku. Warto podkreślić, że obecnie szczepienie osób powyżej 65 roku życia jest refundowane.

W nadchodzących latach PTChP będzie dążyć do upowszechnienia wiedzy na temat najważniejszych chorób płuc w społeczeństwie. Mają one znaczenie nie mniejsze niż choroby serca czy nowotwory. Towarzystwo będzie też prowadzić kampanie antytytoniowe i na rzecz czystego powietrza.

Podobne posty