Infekcje górnych dróg oddechowych stwarzają w naszym organizmie idealne warunki do wystąpienia reakcji alergicznej. Dodając do tego nieprawidłową wilgotność powietrza w szczelnie zamkniętych jesienią i zimą domach, otrzymujemy obraz trudnego okresu w życiu każdego alergika.

Prof. Marek Kulus – Prezydent-elekt Polskiego Towarzystwa Alergologicznego, Klinika Pneumonologii i Alergologii Wieku Dziecięcego, WUM

Panie Profesorze, często słyszy się, że jesień i zima to czas wytchnienia dla alergików, ze względu na brak pylenia roślin. Czy to prawda?

Niestety niewiele osób zdaje sobie sprawę, że jesień i zima to również ciężki czas w życiu alergików. Owszem, nie mamy tutaj do czynienia z krótkotrwałymi, silnymi reakcjami alergicznymi związanymi z pyleniem roślin, dominują natomiast alergie o charakterze przewlekłym – występujące przez cały rok, ale nasilające się właśnie w okresie jesienno-zimowym. Mało kto pamięta o tym, że w sierpniu, wrześniu i październiku, nadal jest wiele zarodników pleśni unoszących się w powietrzu, podrażniających nasze drogi oddechowe. Jesienią zaczyna się również okres grzewczy, przebywamy w nieprzewietrzanych, zamkniętych pomieszczeniach z suchym powietrzem, które jest idealnym środowiskiem dla roztoczy – małych pajęczaków. W środowisku takim wzrasta również ryzyko reakcji alergicznej na sierść naszych domowych zwierząt.

Wraz z okresem grzewczym wraca temat zanieczyszczeń powietrza. Czy mogą one nasilać reakcje alergiczne? 

Okres grzewczy oprócz wysuszania powietrza, którym oddychamy w zamkniętych pomieszczeniach, powoduje także wzrost zanieczyszczeń na zewnątrz. Nadal obserwuje się spalanie słabej jakości węgla i innych zabronionych tworzyw w starych, niezmodernizowanych a często również nie do końca sprawnych piecach. Wszystkie te działania prowadzą do nasilania reakcji alergicznych. Zanieczyszczenia powietrza utrudniają prawidłową pracę nabłonków dróg oddechowych, prowadzą do wielu infekcji a także zmniejszają odporność naszego organizmu.

Analizując wpływ zanieczyszczeń powietrza na reakcje alergiczne, bierzemy pod uwagę dwa główne patomechanizmy. Po pierwsze istnieją dane mówiące o tym, że  zanieczyszczenia modyfikują alergeny powietrznopochodne – zwiększają alergogenność np. pyłów znajdujących się w powietrzu czy zarodników pleśni sprawiając, że stają się one jeszcze bardziej niebezpieczne dla naszego zdrowia. Drugim patomechanizmem jest to, że zanieczyszczenia powietrza powodują uszkodzenie śluzówki dróg oddechowych, będącej pierwszą przeszkodą dla alergenów wnikających do naszego organizmu i mechanizm oczyszczania dróg oddechowych przestaje działać.

Podsumowując, można powiedzieć, że w okresie wysokich stężeń zanieczyszczeń powietrza, alergeny są dużo większym zagrożeniem dla naszego zdrowia niż byłyby w momencie, gdybyśmy oddychali czystym powietrzem.

Panie Profesorze, na co w takim razie, w okresie jesienno-zimowym, alergicy powinni zwracać szczególną uwagę? 

Przede wszystkim nie zapominajmy o regularnym wietrzeniu pomieszczeń. Zbyt szczelne mieszkanie jest idealnym miejscem rozwoju zarodników pleśni, dlatego też powinniśmy starać się utrzymywać odpowiedni poziom wilgotności w naszych domach. Oczyszczacze i nawilżacze również poprawią jakość powietrza, ale pamiętajmy, że nie zastąpią one systematycznego otwierania okien.

W momencie wysokich stężeń zanieczyszczeń powinniśmy ograniczyć czas spędzany na „świeżym” powietrzu do momentu poprawy jego jakości. Pomocnym narzędziem są aplikacje informujące o poziomach stężeń zanieczyszczeń. Osoby uczulone na pleśń powinny unikać długich jesiennych spacerów a także wykonywanych na zewnątrz prac domowych.

Jeżeli zauważymy pierwsze objawy alergii – świąd oczu, katar, kaszel, inną niż zawsze reakcję organizmu na dany czynnik czy sytuację, powinniśmy nie lekceważyć symptomów i jak najszybciej udać się do specjalisty. Pamiętajmy, że tylko prawidłowa diagnoza i odpowiednie leczenie pozwolą odetchnąć z ulgą i poprawić komfort życia osób z alergią.

Jakie zadania stoją przed Polskim Towarzystwem Alergologicznym w najbliższych latach? 

Głównym wyzwaniem Polskiego Towarzystwa Alergologicznego pozostaje zapewnienie bezpieczeństwa dzieciom zagrożonym wstrząsem anafilaktycznym w polskich szkołach. Jestem pierwszym w historii pediatrą, obejmującym funkcję Prezydenta PTA, dlatego temat ten jest mi szczególnie bliski. W większości placówek, z braku obowiązku nie ma  zestawów przeciwwstrząsowych, a nawet jeżeli dziecko ma adrenalinę przy sobie, nauczyciele nie są odpowiednio przeszkoleni, by w razie wstrząsu mu ją podać. PTA wielokrotnie deklarowało, i nadal deklaruje pomoc w takich szkoleniach. Niestety, kwestia wstrząsu anafilaktycznego w dalszym ciągu budzi wiele kontrowersji, ponieważ wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za życie drugiego człowieka. Mamy jednak nadzieję, że nasze działania przyczynią się do zmiany świadomości społeczeństwa w tym ważnym temacie.

Oczywiście, naszymi zadaniami nadal pozostaje edukacja Polaków i uświadamianie im skutków nieleczenia chorób alergicznych, a także walka o dostęp polskich pacjentów do nowoczesnych, innowacyjnych terapii. Mamy nadzieję, że w najbliższych latach uda się nam zrealizować wszystkie cele, które jako Polskie Towarzystwo Alergologiczne przed sobą postawiliśmy.

Podobne posty